Zapraszamy do biblioteki!
John Green konsekwentnie zapełnia lukę na rynku książek
młodzieżowych. Jego proza to alternatywa dla wszechobecnych wampirów,
czarownic, superbohaterów i przeróżnych zjawisk nadprzyrodzonych, które
ostatnimi czasy stały się esencją młodzieżowej literatury. W „Szukając
Alaski” autor po raz kolejny (a właściwie po raz pierwszy, bo to jego
debiut) zabiera czytelników do świata postaci z krwi i kości, w których
nie jeden nastolatek może odnaleźć część siebie.Głównym bohaterem i zarazem narratorem „Szukając Alaski” jest Miles Halter, szesnastolatek pozbawiony przyjaciół, którego największą pasją jest zapamiętywanie ostatnich słów znanych ludzi. Miles ma w życiu cel – odnaleźć Wielkie Być Może, czyli najprawdziwsze i najintensywniejsze doświadczenie rzeczywistości. Postanawia je znaleźć w Culver Creek, szkole z internatem, słynącej z dość rygorystycznych zasad. Tam poznaje Alaskę Young, intrygującą i piękną dziewczynę, o magnetycznej osobowości, dziewczynę, która odmieni jego życie. Wraz z nią i resztą jej paczki – Pułkownikiem, Takumim i Larą, Miles pozna uroki młodości, których do tej pory nie zaznał. A przede wszystkim pozna jak smakuje przyjaźń. Jednak Green nie byłby sobą, gdyby nie przerwał sielanki w najmniej odpowiednim momencie. O tym, że coś się wydarzy wiemy od początku – Miles swoją narrację dzieli na „dni Przed” i „dni Po” – ale scenariusz, który wymyślił Green dla swoich bohaterów jest bardziej zaskakujący niż mogłoby się wydawać...
Fragment recenzji Malwiny Sławińskiej pochodzi ze strony: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/188946/szukajac-alaski
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz